Jak wiecie Yorki były hodowane by polować na gryzonie, dzisiaj Ricie się coś pomyliło i jak każdy pierwszy lepszy pies polowała na kota.Tak przyznam uczyłam jej komendy żeby poznawała że w pobliżu jest kot ale nie kazałam jej na niego polować ! ;D
Dzięki bogu kot był trochę przyzwyczajony do psów i nie zrobił Ricie krzywdy Rita poczuła jego zapach i ślepa biegała w tą i z powrotem by złapać kota.Kot nie wiedział o co chodzi i zaczą uciekać Rita dalej biegała nie mogła się opanować jak zresztą zawsze musiałam za nią pójść wziąść na ręce i zanieść do domu. Po powrocie Rita wypiła pół michy wody i teraz śpi.
Ja oprócz psa mam jakieś 7 kotów... ale dogadują się bez problemu ;)
OdpowiedzUsuńPS. Ładny ten nowy blog!
Zapraszam do nas http://rudypsiak.blogspot.com/
Dziękuje :)
UsuńŁadny blog :)
Również obserwuję!!! ;)
OdpowiedzUsuńBloga
OdpowiedzUsuń