sobota, 11 października 2014

Dawno dawno :)

Cześć dziś mam dla was trochę spóźniony post :c
Już się tłumaczę przez resztę wakacji leniuchowałam z Axlem raz na jakiś czas wychodziliśmy na plac na którym ćwiczyliśmy Agility, jeździliśmy do lasu i chodziliśmy nad staw by pies trochę popływał :3
Z Ritą było podobnie zero sztuczkowania i długich spacerów mieliśmy lenia jakiego nigdy nie mieliśmy :C
Jednak powracam wraz z jesienią i postami dwa razy w tygodniu !
Zacznę od tego że nareszcie wzięłam się za robotę i zaczęłam ćwiczyć z Axlem chodzenie na smyczy.. ponieważ pieseł nie wychowany za dobrze :D Ogółem to radzi sobie coraz lepiej, gorzej gdy pojawia się pies wtedy Axel nie do złapanie biegnie na koniec ogrodu i z agresją warczy oraz szczeka na przechodzącego psa który bez owijania w bawełnę ma go w tyłku xD
Ale dobra chodź trochę sobie pobiega i zrzuci parę kilo b mu się przytyło :)
Z Ritą wychodzę na dwór bez smyczy ponieważ trenuje z nią posłuszeństwo żeby np. na moją komendę się zatrzymała lub przyszła do mnie co bardzo jest potrzebne gdy pies jest ślepy.



Z Axlem niedługo zaczynam ćwiczyć bikejoring jak to zwykle jesienią :D
Więc posty będą głównie o Axelku bo na pewno on jest bardziej aktywnym psem od Rity :)
Mamy już uszyte szelki Sled, długą smycz teraz tylko potrzebujemy amortyzatora o którym mówie przez parę miesięcy, zgłosiłam się do pewnego konkursu w którym chodzi o aktywne wakacje z psem nagrodą są szelki Sled lub amortyzator :D Zobaczymy wyniki za parę tygodni trzymajcie kciuki za Axelka który jest tam na pierwszym planie c: Gdybyśmy nie wygrali kupuję amortyzator na święta po trzeba go mieć.

I to koniec tego postu który nie ma żadnego tematu.
Parę zdjęć Axla :